free web hit counter

„Porzuć swój strach” Robert Małecki

„Porzuć swój strach” Roberta Małeckiego to drugi tom kryminalnej trylogii o Marku Benerze.

Pomagają mu redakcyjni przyjaciele: już pełnokrwista dziennikarka i prawa ręka Marka Benera, Aldona oraz fotograf Radosław Rak. Ten ostatni mimo, że nosi trwałą pamiątkę po wypadkach z „Najgorsze dopiero nadejdzie”, stanowi duże wsparcie dla zespołu. Marek Bener kontynuuje poszukiwania zaginionej w 2010 roku żony. I choć dotychczasowe działania nie przyniosły rezultatów, dziennikarz dał się poznać  jako skuteczny tropiciel osób zaginionych. Rodziny zwracają się do niego kiedy działania policji nie przynoszą rezultatów.

Tym razem, do Benera dzwoni lokalny biznesmen Krzysztof Żelazny w sprawie córki Moniki.

O dziwo, ta sama pełnoletnia nastolatka, w tym samym czasie zgłasza się do redakcji Benera. Tyle, że naczelny nie może jej przyjąć, bo … przyjmuje zgłoszenie o jej zaginięciu. Od początku dziennikarz wyczuwa jakiś fałsz w zeznaniach rodziny zaginionej, jednocześnie ma przeczucie, choć może mylne, że Monika jest bezpieczna.

Sprawa poszukiwania Moniki komplikuje się tuż po tym, jak Aldona porzuca strach i wiedziona ambicją postanawia na własną rękę rozpracować świat jednorękich bandytów. Co prawda pomaga Benerowi rozwikłać zagadkę, ale przypłaca to traumatycznymi przeżyciami.

Równocześnie z prowadzonym śledztwem, Bener otrzymuje kolejną podpowiedź w sprawie zaginięcia żony.

I tym razem Benerowi pomaga jego były promotor. Znamy go już z pierwszej części trylogii. Szaman, co prawda kieruje się swoistym poczuciem sprawiedliwości, ale musi prowadzić życie w ukryciu, działa wbrew prawu. Dzięki jego sugestiom, Bener stopniowo odkrywa prawdę na temat żony i jej rodziny.

„Porzuć swój strach” jest powieścią wielowątkową.

Początkowo niezwiązane ze sobą historie, dziwne zbiegi okoliczności, postacie niby przypadkowo napotkane, wszystko w miarę lektury łączy się w dopełniającą się całość. Dokonania Benera wydają się dość nieprawdopodobne, choć nie mówię, że są bujdą. Nie jestem w stanie ocenić czego może dokonać człowiek – nocną porą, na odludziu, kontra kilku uzbrojonych zbirów. W każdym bądź razie opisane wydarzenia, nawet jeśli fantastyczne, czyta się dobrze i z niemalże zapartym tchem.

Tytuł: „Porzuć swój strach”

Autor: Robert Małecki

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Share via