free web hit counter

„Elegancja jeża” Muriel Barbery

Współczesna i dowcipna wersja bajki o Kopciuszku, tyle, że tym razem kluczem do świata bogatych jest wiedza i mądrość. A i sam Kopciuszek wygląda nieco inaczej niż ten, którego znamy z dzieciństwa.

„Elegancja jeża” Muriel Barbery to powieść na dwa głosy, naprzemiennie opowiadają pięćdziesięcioczteroletnia Renee Michel i dwunastoletnia Paloma. Każda mówi o sobie, otoczeniu i wydarzeniach w ich życiu, zarówno przeszłych, jak i obecnych. W końcu ich historie zazębiają  się i dają jedyne możliwe zakończenie, choć przyznam, że byłam i jestem nim rozczarowana.

Renee jest dozorczynią w bardzo ekskluzywnej kamienicy w Paryżu.

Pracuje w niej od lat, dawniej razem z mężem, ale od kilku lat jest wdową, nie ma też dzieci. Z pozoru wydaje się być niczym nie wyróżniającą się przedstawicielką swojej grupy społecznej i zawodowej. Tymczasem jest osobą o bardzo rozległej wiedzy, choć jednocześnie jej wykształcenie ogranicza się jedynie do kilku klas szkoły podstawowej. Renee przez całe życie obok oficjalnego i modelowego życia prostej kobieciny, prowadziła życie erudytki. Chodziła do bibliotek, czytała wielkie dzieła literatury klasycznej, zgłębiała myśli filozofów. Chłonęła wiedzę wyłącznie dla własnej przyjemności pilnując się jednocześnie, by nikt z bogatych ludzi nie zorientował się, że tak naprawdę jest zupełnie kimś innym.

[…] tak dobrze odpowiadam powszechnym wyobrażeniom na temat wzorca dozorczyni, że stanowię jedno z kółek zębatych, które napędzają wielkie uniwersalne złudzenie, iż życie ma sens dający się łatwo odczytać.

Podsumowując Pani Michel ma elegancję jeża: na zewnątrz pokryta kolcami, prawdziwa forteca, ale […] wewnątrz jest po prostu tak wyrafinowana jak jeże, zwierzątka na pozór niewrażliwe, dziko samotnicze i strasznie eleganckie.

W tej samej kamienicy mieszka nastoletnia Paloma.

Dziewczynka jest bardzo inteligentna, ale niestety zagubiona, ponieważ mimo swego młodego wieku posiada wątpliwy dar spostrzegania paradoksów życia. Dziewczynka dostrzega, że świat w którym przyszło jej żyć, nie jest tym jedynie słusznym.

Ludzie przychodzą na świat, w którym władzę mają słowa, nie czyny; w którym największą umiejętnością jest opanowanie języka. To straszne, ponieważ w gruncie rzeczy jesteśmy zwierzętami z rzędu naczelnych zaprogramowanymi, by jeść, spać, reprodukować się, zdobywać i bronić swojego terytorium, a ci najbardziej do tego uzdolnieni, najbardziej zwierzęcy wśród nas, zawsze dają się oszukać tym, którzy dobrze mówią, chociażby nie potrafiliby obronić własnego ogródka, złapać królika na kolację czy rozmnażać się poprawnie. Żyjemy w świecie zdominowanym przez słabeuszy. Co za okropna zniewaga wobec naszej zwierzęcej natury!

Paloma dostrzega dysproporcje, nieusprawiedliwione  uprzywilejowanie jednych względem innych, widzi głupotę wśród majętnych i wykształconych. A jednocześnie czuje kompletny brak porozumienia z rodziną. Postanawia więc popełnić samobójstwo i spalić mieszkanie, by tym bądź co bądź desperackim aktem zwrócić uwagę swych bliskich.

W pewnym momencie Renee i Paloma zaczynają podejrzewać siebie nawzajem o prowadzenie gry.

Wszystko nabiera tempa i kolorów dopiero w momencie, w którym do kamienicy sprowadza się nowy lokator. Jest nim Japończyk Kakuro Ozu, który natychmiast odkrywa prawdę na temat lokatorów kamienicy z ulicy de Grenelle nr 7. Rozpoznaje ludzi takimi, jakimi są, a nie takimi na jakich się kreują, więc w dozorczyni widzi kobietę o pięknym i przebogatym wnętrzu, w dziewczynce dostrzega wrażliwość a w swej służącej Manueli – arystokratkę:

Kto to jest arystokratka? To kobieta, której wulgarność nie dotyczy, choć otacza ją ze wszystkich stron.

Zresztą Manuela proletariuszka to bardzo ciekawa postać, mimo swych czarnych pończoch przeciw żylakom i chustce na głowie. Śmiałam się kiedy mówiła, że polityka to zabawka dla dzieci bogaczy, której nie pożyczają nikomu.

„Elegancja jeża” Muriel Barbery nie jest powieścią odkrywczą, ale …

Wiemy, że tylko teoretycznie jesteśmy równi. Tak naprawdę różnią nas banały, które urastają do cech fundamentalnych. Są nimi wygląd, ubiór, sposób wysławiania się, umiejętność żonglowania wiedzą i status materialny. Stąd studenci filozofii nie poddają w wątpliwość otoczenia, wystarczy, że potrafią cytować, a socjaliści żyją w luksusach i co najwyżej zamienią słówko ze służbę – wiedza dla wiedzy, idee dla idei, bo tak naprawdę liczy się pochodzenie, reszta to sposób na życie. Nie dziwi, więc, że wobec takiego stanu rzeczy nawet Kopciuszek nie ma szans.

Tytuł: „Elegancja jeża”

Autor: Muriel Barbery

Wydawnictwo: Sonia Draga

Tłumaczenie: Irena Stąpor

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.