free web hit counter

„Błogie odwroty” Yanick Lahens

„Błogie odwroty” Yanick Lahens pokazują Haiti, a w szczególności stolicę Port-au-Prince, w inny sposób niż nasze wyobrażenie o tym turystycznym raju.

To świat pełen kontrastów. Widzimy gorąco ulicy w zderzeniu z chłodem klimatyzowanego luksusu, głód tuż obok przepychu, muzykę i poezję kontra broń palna. Port-au-Prince jest jak kocioł, w którym wszystkich bez wyjątku łączy zło. Jedni są na jego usługach, inni usiłują przed nim uciec, a jeszcze inni próbują przeżyć, ale bez zaprzedania duszy diabłu.

Akcja „Błogich odwrotów” Yanick Lahens dzieje się współcześnie, w stolicy Haiti, w Port-au-Prince.

Sędzia Raymond Berthier zostaje bestialsko zamordowany, wcześniej jednak zostawia list pożegnalny. Dowiadujemy się z niego, że natrafia na sprawę, której wyjaśnienie zaszkodziłaby skorumpowanej władzy. Raymond Berthier okazuje się być człowiekiem odważnym, niezłomnym i nie ulega naciskom życzliwych doradców. Sędzia zdaje sobie sprawę, że kontynuując poszukiwania, de facto skazuje się na śmierć, a mimo wszystko prowadzi beznadziejną walkę.

Rodzina i przyjaciele sędziego nie mają wątpliwości, co stoi za jego śmiercią, ale nie mają też złudzeń, że komuś cokolwiek udowodnią. Co prawda Pierre , brat żony zamordowanego podejmuje próby odtworzenia ostatnich chwil ofiary, ale nie ma w tym walki, a jedynie chęć poznania prawdy. Pierre podobnie jak i jego szwagier, dla jednych nie chce, a dla drugich nie potrafi, się dostosować, tyle, że w przypadku Pierra chodzi o jego homoseksualizm. Oczekiwania wobec niego były takie, że albo będzie udawać, albo gdzieś ucieknie. Tymczasem on nie potrafi ani zniknąć, ani kłamać, Pierre po prostu chce żyć w Port-au-Prince, po cichu i pokornie, byle zgodnie ze swoją naturą.

Pierre gromadzi wokół siebie grupkę młodych ludzi, którzy podobnie do niego nie zgadzają się z rzeczywistością.

Albo to ona nie zgadza się na nich?… Jest wśród nich niepokorny poeta, który cierpi głód. Ézéchiel wywodzi się z nizin społecznych, a takie pochodzenie skazuje na pewną życiową przegraną. Ciężka praca i uczciwość nie dają biletu wstępu do lepszej przyszłości, nawet nie potrafią zapełnić żołądka. Ézéchiel widzi niesprawiedliwość, ale jedyne co mu pozostaje, to walka za pomocą słów. Wśród młodych jest też Brune, córka Raymonda Berthier, artystka, która zło pokonuje muzyką. Jest tam też przedstawiciel zachodu, dziennikarz, człowiek wydawałoby się niezależny, bo może opisać korupcję, morderstwa i po prostu wyjechać bez strachu. A mimo to i on kapituluje wobec wszechmocnego zła.

Jedynymi zwycięzcami są Cyprien i Joubert.

Ambitni, poznali biedę i znają realia swego kraju. Wiedzą, że uczciwą, ciężką pracą nie zabezpieczą sobie jutra. Zaprzedają więc duszę diabłu, i nawet nie można mieć do nich o to żalu, bo jakiż mają wybór? Przecież zło jest wszechogarniające. Wywodzi się z biedy  i głodu, a jego wybór stanowi jedyną nadzieją na lepsze jutro.

Tytuł: „Błogie odwroty”

Autor: Yanick Lahens

Wydawnictwo: Karakter

Tłumaczenie: Jacek Giszczak

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.